Projektując wnętrza, często powtarzam Inwestorom jedną rzecz:
Salon powinien być zaprojektowany wokół życia, które będzie się w nim toczyć. Nie wokół zdjęcia, które dobrze wygląda w internecie.
Oto pięć zasad, które naprawdę robią różnicę.
Najpierw zaplanuj życie, później meble
Zanim wybierzesz sofę, odpowiedz sobie na kilka prostych pytań.
- Czy często przyjmujesz gości?
- Czy oglądasz telewizję?
- Czy dzieci bawią się w salonie?
- Czy lubisz czytać?
- A może salon jest jednocześnie miejscem pracy?
To właśnie te odpowiedzi powinny zdecydować o układzie.
Jeśli regularnie spotykasz się ze znajomymi, potrzebujesz wygodnej strefy rozmowy. Jeśli salon ma być miejscem wieczornego odpoczynku, ważniejsze może być odpowiednie ustawienie sofy, telewizora i oświetlenia.
Nie istnieje jeden idealny układ salonu. Istnieje tylko układ dobry dla konkretnych osób.
Nie kupuj największej sofy, jaka zmieści się w pokoju
To jeden z częstszych błędów. Duża sofa może wyglądać imponująco na wizualizacji, ale jeśli po jej ustawieniu nie da się swobodnie przejść, a stolik kawowy stoi pół metra od niej, coś poszło nie tak. Warto patrzeć na całe proporcje pomieszczenia.
Sofa powinna mieć odpowiednią przestrzeń wokół siebie, a ciągi komunikacyjne nie mogą być przypadkowe.
Kilka dodatkowych centymetrów przejścia potrafi zdecydować o tym, czy salon jest wygodny, czy tylko ładny.
Stolik kawowy ma być pod ręką, a nie na drugim końcu pokoju
Brzmi banalnie? A jednak właśnie takie drobiazgi decydują o wygodzie. Kubek kawy, książka, pilot, kieliszek wina — wszystko, co odkładamy przy sofie, powinno być naprawdę w zasięgu ręki.
Przy dużej sofie świetnie sprawdzają się dwa mniejsze stoliki zamiast jednego ogromnego. Można je przesuwać, rozdzielać i dopasowywać do sytuacji.
To mały element, ale bardzo mocno wpływa na codzienne korzystanie z salonu.
Nie projektuj oświetlenia tylko z myślą o suficie
Jedna lampa na środku pomieszczenia? Może oświetlić salon. Niekoniecznie stworzy w nim atmosferę.
Dobre oświetlenie salonu powinno mieć kilka poziomów:
- światło ogólne,
- światło przy sofie,
- oświetlenie dekoracyjne,
- światło podkreślające wybrane elementy wnętrza.
Dzięki temu wieczorem możesz stworzyć zupełnie inny klimat niż w ciągu dnia.
Salon nie powinien mieć jednego scenariusza.
Zostaw miejsce na życie
To chyba moja ulubiona zasada.
Nie próbuj wypełnić każdej ściany, półki i kąta. Puste miejsce również jest elementem projektu.
Kiedy w salonie pojawiają się książki, kwiaty, zdjęcia, zabawki, koce i przedmioty przywiezione z podróży, wnętrze zaczyna naprawdę należeć do mieszkańców.
Dlatego projektując, zostawiam przestrzeń na to, czego jeszcze dziś nie ma.
Piękny salon zaczyna się od funkcji
Kolory, materiały, sofa czy designerski fotel są ważne. Ale dopiero kiedy dobrze działa układ funkcjonalny, można zająć się tym, co widzimy.
Najpierw wygoda, później piękno. Najlepiej jedno i drugie.
Jeśli planujesz salon i nie wiesz, od czego zacząć, warto przeanalizować przestrzeń jeszcze przed zakupem pierwszego mebla. Dobrze przemyślany projekt potrafi oszczędzić później wielu kosztownych decyzji.
A jeśli znasz kogoś, kto właśnie urządza salon, podeślij mu ten tekst. Może oszczędzi sobie jednej bardzo dużej sofy.


